Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

 

Kobiety wybierają Lewicę, mężczyźni też

   Jedyny w swoim rodzaju były minister ochrony środowiska Jan Szyszko, który wsławił się na całym świecie niszczeniem Puszczy Białowieskiej w imię walki z kornikiem, znów zabłysnął. Ogłosił bowiem, że żłobki i przedszkola to spuścizna komunizmu i PO, co należy rozumieć jako uosobienie wszelkiego zła. Nie sposób więc wykluczyć, że minister Szyszko po wycince puszczy w następnej kadencji parlamentu będzie promować wycinanie w pień właśnie tych instytucji, które w cywilizowanym świecie są istotnym składnikiem pomocy udzielanej rodzicom tak, aby mogli się decydować na dzieci bez obaw, kto się nimi zajmie, kiedy oni będą w pracy.

Chcę normalności

Kampania wyborcza to dla mnie przede wszystkim intensywny czas spotkań i rozmów z ludźmi. Czasem to tylko krótka wymiana zdań, czasem dłuższa dyskusja, niemniej zawsze najważniejszy jest kontakt z drugim człowiekiem, wzajemny szacunek i zrozumienie. Tak właśnie rozumiem lewicowość - jako wrażliwość na człowieka, jego potrzeby i oczekiwania. Myślę, że najbardziej potrzeba nam otwartości na siebie nawzajem, tolerancji i poczucia wspólnej troski za kraj, a nie okopania na swoich pozycjach.

            

                                                            W obronie „ciemnego ludu”

Przeczytałem ostatnio wypowiedź Adama Hofmana, byłego spin doctora PiSu, na temat tzw. afery Piebiaka w Ministerstwie Sprawiedliwości, którą próbuje sprowadzić do współczesnego pola walki. Według niego dla JK (jak można się domyślić – dla Jarosława Kaczyńskiego) tylko „tacy zawodnicy się liczą”, którzy w takiej walce biorą udział, a jedyny ich błąd polegał na tym, że nie przekazali zadań do realizacji na zewnątrz i w końcu się wydało. Gdyby afera nie wyszła na jaw, problemu by nie było. Podobnie jak w przypadku lotów marszałka Kuchcińskiego, który pewnie by dalej sobie latał z żoną, pociotkami, krewnymi i znajomymi pisowcami do Rzeszowa, gdyby nie wredne niezależne media, które sprawę wywęszyły, doprowadzając do jego dymisji. Jak niemal filozoficznie podsumował Hofman, „ludzie nie powinni wiedzieć, jak się robi parówki”, tym samym twórczo rozwijając koncepcję Jacka Kurskiego, że „ciemny lud wszystko kupi”.

„Sługa Narodu” - partia prezydenta Wołodymira Zelenskyego jest bezapelacyjnym zwycięzcą przedterminowych wyborów parlamentarnych na Ukrainie, które odbyły się 21 lipca. Po przeliczeniu 98 % protokołów otrzymanych z komisji wyborczych okazało się, że partia ta zdobyła 43,14% poparcia (6 160 933 głosy). Prorosyjska Platforma Opozycyjna „Za Życie” - 13,05% ( 1 861 597 ), „Batkiwszczyna” (Ojczyzna) pod przewodnictwem Julii Tymoszenko - 8,18% (1 168 449 ), Europejska Solidarność byłego prezydenta Petra Poroszenki - 8,13% (1 159 991), a partia „Głos” prowadzona przez rockmana zespołu „Okean Elzy” Światosława Wakarchuka  - 5,84% ( 834 143 głosy). Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły 5 % progu wyborczego. Frekwencja wyborcza wyniosła prawie 50 procent. Ostateczne wyniki Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy musi podać do 5 sierpnia, bowiem wtedy upływa prawny termin ich ogłoszenia.

 Kamyszowe kokietowanie i upatrywanie w lewicy wroga, a potem Schetynowa decyzja o porzuceniu pomysłu stworzenia Wielkiej Antypisowskiej Koalicji bez SLD, Razem i Wiosny wywołały polityczną palpitację u tych, którzy „mają serce po lewej stronie”. Ale ta krótkotrwała arytmia stała się lekarstwem dla Biedronia, Zandberga i Czarzastego, którzy od pewnego czasu udawali, że ich zaplecza polityczne różnią się i wzajemnie nie tolerują. Różniły się faktycznie tylko postawami członków tych struktur, bo tak naprawdę programy były podobne, a ich myślenie wspólne, oparte na wrażliwości społecznej i wartościach lewicowych. Tolerancja zawsze była po lewej stronie i tu konfliktu nie ma i nie będzie. W rezultacie liderzy największych partii polskiej Lewicy siedli do stołu i dogadali się. I to lewicowe gremium postawiło diagnozę rewitalizacji wspólnej listy, która faktycznie jest jedynym lekarstwem na pisowską chorobę w Polsce.

Moje podróże

lubl1o
lubl1s
lubl1t
lubl1u
lubl1a
lubl1b
lubl1c
lubl1d
lubl1e
lubl1f
lubl1g
lubl1h
lubl1i
lubl1j
lubl1k
lubl1l
lubl1m
lubl1n
police hq
grand hotel prisztina
Previous Next Play Pause
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20