Jacek Gallant oficjalna strona

Bałkany / Kosowo

Bałkański kocioł

Gdy jest się w takim miejscu jak Republika Kosowska, trzeba mieć sporo tolerancji i cierpliwości do wszystkiego. Przede wszystkim do tego, że chodniki są krzywe, śmieci zalegają niemal wszędzie i drogi są dziurawe. To pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy po przyjeździe do Kosowa. Dodajmy do tego szalonych kierowców, którzy jeżdżą jak chcą nie respektując przepisów, znaków drogowych, przechodniów i siebie nawzajem.

Więcej…
 

Wybory parlamentarne w Bułgarii: Bułgarska destabilizacja, czy na bakier z demokracją?

Na czwartkowe posiedzenie Najwyższej Rady Sądowniczej Bułgarii szef Naczelnej Prokuratury tego kraju - Sotir Cacarov - przybył opancerzonym jeepem w towarzystwie grupy antyterrorystycznej. Wzmożona ochrona wynikała z obawy o jego życie i była następstwem skrytykowania go przez premiera Bułgarii, Bojko Borysowa. Ten ostatni zarzucił bułgarskim prokuratorom "nielegalne mieszanie się do wyborów, przez co partia GERB przegrała niedzielne wybory 5-6 procentami głosów".

Więcej…
 

Polokosonika

- Proszę sobie wyobrazić, że jeden z moich kosowskich pracowników używał firmowego peugeota do celów służbowych. Któregoś dnia przychodzę, patrzę i coś mi nie pasuje. Samochód ma inne koła i kołpaki niż miał poprzednio. W dodatku kołpaki są przypięte do kół plastikowymi opaskami, tak jakby były tam od zawsze. Na zwróconą przeze mnie uwagę, że nie są to oryginalne koła, pracownik firmy odparł z nieukrywanym zdziwieniem, że zupełnie nie wie, o co chodzi. Oczywiście zgłosiliśmy ten fakt policji w Prisztinie, ale winnych tej "kradzieżo - zamiany" nie odnaleziono.

Więcej…
 

Gabinet figur, czyli poszukiwanie bohaterów

Piłem w Spale, spałem w Pile i w wielu innych miejscach, ale miejsce gdzie zawiodła teraz ciekawość życia i świata przyprawiło mnie niemal o niekontrolowany wybuch śmiechu i kompletne zaskoczenie. Zdumiał mnie jego wygląd, poczucie estetyki i - jak mawiają urbaniści i architekci - brak harmonii w przestrzeni publicznej.

Więcej…
 

Kanun Dukagjiniego, czyli... nieprzerwane pasmo zemsty

Jestem w Kosowie już kilka tygodni i ciągle szukam źródeł prawdy o tym kraju. O tym dlaczego jest tu tyle waśni, nienawiści i niezrozumiałych dla cudzoziemca problemów. Oczywiście zarówno mieszkańcy Kosowa jak i Serbii przedstawiają swoje racje, ale trudno przyznać słuszność którejkolwiek ze stron, ponieważ prawda o konflikcie między nimi leży gdzieś pośrodku i chyba tylko historycy rozwikłają ten problem za kilkadziesiąt lat. Dziś bowiem, będąc nawet tu na miejscu, nie można zweryfikować wielu przedstawianych tez. Problem jest zbyt świeży, aby bez emocji rozstrzygnąć o prawdzie historycznej Kosowa.

Więcej…
 

Pierwsza lekcja kosowskiego: falimenderit

Z Lublina do Prisztiny jedzie się długo. 1300 km można pokonać za jednym zamachem - wówczas za kierownicą samochodu trzeba spędzić prawie dobę, albo z przerwą na odpoczynek na przykład na Węgrzech. W obydwu przypadkach jazda w lutowy dzień wymaga wielkiego skupienia i wręcz nieprzeciętnego refleksu w pokonywaniu dziur, rozstępów i uszkodzeń dróg w Słowacji.

Więcej…
 
Strona 8 z 8
Jesteś tutaj: Strona główna Bałkany