Jacek Gallant oficjalna strona

Bałkany / Kosowo

Krym to nie Kosowo. Czy napewno?

Ostatnio Kosowo trafiło na pierwsze strony gazet, choć tym razem nie za sprawą napiętych stosunków z Serbią, czy wciąż toczących sie tu spraw o zbrodnie wojenne, handel organami i korupcje. Tym razem o Kosowie mówi się w kontekście tzw. precedensu kosowskiego, na który powołuje się Władimir Putin, jako uzasadnienie wydarzeń na Krymie. Co ciekawe, Putin odwołuje się do uznania przez społeczność międzynarodową niepodległości Kosowa, pomimo że jak dotąd sama Rosja tego nie zrobiła i konsekwentnie blokuje przyjęcie najmłodszego państwa w Europie do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Więcej…
 

Z Kosowa:Rozliczanie z przeszłością

- W niektórych wsiach i miejscowościach po zakończeniu konfliktu z Serbią nie było kobiety, która nie byłaby ofiarą gwałtu - mówią nieoficjalnie mieszkańcy Kosowa. - Oszczędzano tylko małe dziewczynki. Wiele ofiar gwałtów do dziś nie zgłosiło tego faktu policji ani prokuratorom, bo wstyd jest silniejszy niż chęć dochodzenia sprawiedliwości. Podobnie działo się we wsiach serbskich, gdy wkraczały do nich oddziały Armii Wyzwolenia Kosowa (UÇK). Tam przemoc wobec serbskich kobiet była rewanżem.

Więcej…
 

Dryblowanie do sukcesu, którym jest normalność

W  styczniu br. Międzynarodowa Federacji Piłki Nożnej (FIFA) po spotkaniu z przedstawicielami federacji piłkarskich Serbii i Kosowa dała zgodę futbolistom kosowskim na rozgrywanie meczy towarzyskich. Piłkarze reprezentacji Kosowa nie mogą  – na razie – występować pod symbolami narodowymi takimi jak flaga i godło oraz nie może być grany przed ich meczami hymn. Mogą mieć na koszulkach jedynie nazwę „Kosowo”. Nie mogą też rozgrywać takich meczy z krajami byłej Jugosławii. Co prawda drużyny juniorów i kobiet mają już od roku taką zgodę, ale formalnie nie są członkami FIFA ani UEFA. Zgodnie z tymi ustaleniami kosowska federacja musi uprzedzić FIFA  3 tygodnie wcześniej o planowanym takim meczu towarzyskim. Prezydent FIFA Sepp Blatter wyraził przekonanie, że piłka nożna jest tym elementem, który jednoczy i łączy ludzi, a nie dzieli.

Więcej…
 

Trochę śmiesznie, trochę straszno. Kosowo prokreacją stoi !

Nowy Rok jest dobrą okazją do podsumowań, ocen i refleksji, jakich dokonuje każdy z nas. Tym bardziej są one zasadne, gdy przebywa się dłużej w takim kraju jak Kosowo. Gdy w Nowy Rok 2014 roku dowiadujemy się, że kilku mężczyzn przebranych w stroje Mikołaja próbowało obrabować jubilera. Gdy w 2 milionowym kraju podczas kilkudniowych wybuchów fajerwerków rannych zostało kilkanaście osób (w tym dwie są w szpitalu i lekarze walczą o ich życie), a 13 postawiono zarzut nielegalnego użycia broni – podczas sylwestrowego strzelania na vivat. A wcześniej, w czerwcu uwolniono kilkadziesiąt brunatnych niedźwiedzi trzymanych w niewoli – jako atrakcję turystyczną – z rąk prywatnych osób. To można mieć mieszane uczucia. Czyli jak mówią Rosjanie : „troszku śmieszno, troszku straszno.. kak by z tigrem igrał” ( jest też wersja mniej przyzwoita  – ale ją pomijam).

Więcej…
 

Mini bedeker. 442 do Beograda

Przyznaję, nadużywam tytułu, bo z Prisztiny do Belgradu nie ma 442 kilometrów.  Niemniej jednak właśnie ta piosenka Bajagi i Instruktorów jak zwykle towarzyszyła nam w podróży po Bałkanach.

Więcej…
 

Misjonarze bez habitów

Większość osób im zazdrości. Możliwości poznawania świata i ludzi, a także ich zarobków. Niekiedy są wykpiwani przez swoje środowiska zawodowe, bowiem – jak twierdzą złośliwi – musieli jechać gdzieś daleko, aby znaleźć swój pomysł na życie. W większości przypadków są to jednak wysokiej klasy specjaliści różnych dziedzin życia, którzy gdzieś daleko od swojej ojczyzny pracują i niosą ze sobą szczególne przesłanie. Nie wynika ono z nauk religijnych, ale z faktu zawartego kontraktu, który innymi co prawda słowami, formułuje obowiązki, ale są one bliskie szerzeniu nauk i wiedzy wśród tych, którzy tego potrzebują i nie są w stanie sami rozwiązywać różnorodne problemy.

Więcej…
 
Strona 6 z 9
Jesteś tutaj: Strona główna Bałkany